Sadhu Bhavan
  • Home
  • O nas
  • Aktualności
  • Oferta
    • Pobyt i Zakwaterowanie
    • Kursy i Seminaria
    • Rekreacja i Wypoczynek
    • Atrakcje regionu
  • Opinie
  • Galeria
  • linki
  • Kontakt
  • Instytut
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu

Zaproszenie na kolejną wystawę tym razem w Radzyminie

Instytut Sadhu Bhavan we współpracy z Biblioteką Publiczną Miasta i Gminy Radzymin ma zaszczyt zaprosić Państwa na kolejną edycję wystawy fotografii Wojciecha Koć pt. “Twarze Indii”. Wernisaż otwierający wystawę odbył się 29 maja o godzinie 19.00 w Miejskiej Sali Koncertowej im. F. Chopina w Radzyminie. Wystawa czynna będzie do dnia 29 czerwca 2015 roku.

https://www.sadhubhavan.pl/wp-content/uploads/2015/06/zaproszenie_radzymin1a.jpg 270 720 SadhuBhavan SadhuBhavan2015-06-01 23:42:052015-06-01 23:43:44Zaproszenie na kolejną wystawę tym razem w Radzyminie

Sanniki

Najważniejszym zabytkiem Sannik jest Zespół Pałacowo-Parkowy im. Fryderyka Chopina, w którego skład wchodzi neoklasycystyczny pałac oraz 10-hektarowy przepiękny park. W okresie średniowiecza Sanniki, podobnie jak i inne wsie ziemi gostynińskiej, były jedną z osad służebnych książąt mazowieckich linii płockiej. W niedalekim sąsiedztwie pałacu znaleziono fundamenty szlacheckiego dworu z XVII w. Co ciekawe, pod nimi zachowały się jeszcze starsze struktury, które według wszelkiego prawdopodobieństwa są pozostałościami po XV-wiecznym dworze książąt mazowieckich. Zespół Pałacowo-Parkowy im. Fryderyka Chopina z pałacem z końca XVIII w. został gruntownie przebudowanym w 1910 r. Obecny budynek został przebudowany według projektu Władysława Marconiego i ma charakter willi włoskiej. W lewym skrzydle znajduje się ośrodek chopinowski oraz małe muzeum poświęcone kompozytorowi. W parku krajobrazowym znajduje się pomnik Fryderyka Chopina dłuta Fryderyki Nitzschowej.
Pozostałe zabytki Sannik to:
– kościół Trójcy Świętej, neoklasycystyczny, wzniesiony w latach 1870–1872 według projektu Franciszka Tournelle
– obok pałacu spichlerz z I poł. XIX wieku
– drewniana zabudowa przy ul. Wiejskiej (chałupy z XIX wieku.)
– wiatrak koźlak z 1911 r.
Odwiedziliśmy Sanniki wiosną 2015 roku w drodze do Płocka. Pałac i przepiękny park wokół pałacu zostały  w 2011 roku wyremontowane w ramach projektu „Rewaloryzacja Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach”. Planując wyjazd śmiało możesz przeznaczyć kilka godzin na zwiedzanie parku, pałacu i okolic. Miejsce idealne na piknik rodzinny.

18-letni Fryderyk Chopin przebywał w Sannikach „dla poratowania zdrowia” latem 1828 r. jako gość ziemiańskiej rodziny Pruszaków pochodzącej z Pomorza – serdecznych przyjaciół rodziców Chopina, którzy wybudowali sannicki pałac ok. 1793 r.
W Sannikach odbywają się koncerty chopinowskie połączone z recytacją pięknej poezji polskiej.
W lutym i w październiku koncerty organizowane są w niedziele najbliższe dacie urodzin i śmierci Fryderyka Chopina, natomiast w pozostałe miesiące – w każdą pierwszą niedzielę miesiąca.
W programie „Niedziel Sannickich” znajdują się kiermasze sztuki ludowej, książek, wystawy rzeźby i malarstwa, koncerty zespołów folklorystycznych, koncerty i spotkania z artystami oraz imprezy sportowo-rekreacyjne. Atrakcją „Niedziel” są również występy Zespołu Pieśni i Tańca „Sanniki” oraz zespołów z kraju i z zagranicy.
Goście przyjeżdżający na niedzielne koncerty mogą podziwiać park krajobrazowy rozciągający się wokół pałacu. Znajdują się w nim piękne aleje grabowe i kasztanowe, okazy wiązów piramidalnych. Rośnie tu także miłorząb i platan. Przed pałacem, w pięknym parku krajobrazowym stoi pomnik Chopina.
W Żelazowej Woli, w oficynie, w której urodził się Fryderyk Chopin wisi sannicka „odziewajka”- jak nazywano dawniej w tym regionie nakrycie na łóżko. Symbolizuje ona trafnie pobyt osiemnastoletniego artysty w Sannikach w 1828 roku. Ponad miesięczny pobyt podczas letnich wakacji w sannickim dworku zaprzyjaźnionej rodziny Pruszaków odegrał niewątpliwie dużą rolę w rozwoju twórczej drogi kompozytora. Maurycy Karasowski, czołowy krytyk muzyczny XIX wieku tak opisywał stosunek młodego Chopina do muzyki ludowej: „…kiedy Fryderyk posłyszał sielską piosenkę albo skrzypki rozlegające się z chaty włościańskiej lub karczmy, stał pod ścianą, przysłuchiwał się uważnie, tonął duszą w ludowej melodii, napawał się rytmem i nie było sposobu odciągnięcia go stamtąd. Poty w głębokiej zadumie stał i słuchał aż skrzypki, aż pieśni zamilkły, aż nabrał przekonania, że już się więcej nie odezwą”.
Specyfika mazurków Chopina jest w zdecydowanej większości przypadków oparta na pierwowzorze ludowych kujawiaków, najbardziej kapryśnych z tańców grupy mazurkowej. Większość mazurków Chopina to właśnie kujawiaki, a wśród nich zapewne niejeden powstał dzięki wspomnieniu muzyki kapeli w karczmie sannickiej.
Najbliższym przyjacielem kompozytora z całej familii gospodarzy Sannik był Konstanty Pruszak, z którym uczęszczał do Liceum Warszawskiego. Wiadomo, że będąc w Sannikach, Chopin pracował nad dwoma utworami; wydanym 6 lat po jego śmierci przez Juliana Fontanę Rondem C-dur oraz Triem g-moll – kompozycją na skrzypce, wiolonczelę i fortepian, która była poniekąd zapowiedzią późniejszego arcydzieła – Sonaty g-moll.
Z Chopinem i Pruszakami wiąże się jeszcze jedna, na poły legendarna opowieść. Mianowicie ok. 1820 roku familia zakupiła w warszawskiej wytwórni Antoniego Zakrzewskiego fortepian, który trafił bądź do Sannik, bądź do warszawskiego pałacu Pruszaków przy ulicy Marszałkowskiej 141 (dziś już nie istnieje). Niestety po śmierci ojca Konstantego, Aleksandra Pawła Pruszaka (w 1847 r.), który zakupił instrument, fortepian przepadł bez wieści, odnajdując się dopiero w 1888 r. Potomkowie Pruszaków nabyli go wówczas od swoich kuzynostwa, państwa Radwanów. Z kolei w latach 50. XX wieku, troszcząc się o jego stan,  Pruszakowie przekazali instrument do Muzeum Narodowego w Poznaniu, skąd w 2013 r. trafił do Sannik.
Nadal nie wiadomo, co się z nim działo w latach 1847-1888, jednak nie zmienia to faktu, że niezależnie od tego, czy grywał na nim Chopin (w co wierzą Pruszakowie), czy nie, jest to zabytek wysokiej klasy, który warto podziwiać choćby ze względów estetycznych i historycznych – ostatnie instrumenty tego typu produkowano tylko do 1900 r.
Pobyt Chopina w Sannikach to jednakowoż nie tylko wysublimowana twórczość i fortepian pamiętający czasy powstania listopadowego, lecz również bardziej przyziemne sprawy. Będąc gościem pałacu, młody Fryderyk nierzadko spędzał czas z guwernantką państwa Pruszaków, która niedługo po tym zaszła w ciążę. Pierwsze podejrzenie padło na niczego nieświadomego kompozytora, jednak szybko wyjaśniło się, że ojcem dziecka jest tajemniczy N., co Chopin w zabawny sposób skomentował: „Jednak to, co Cię najwięcej zajmie, jest, że ja biedny, ja muszę dawać niby lekcje. Przyczyna jest następująca. N. unieszczęśliwił pannę guwernantkę w domu przy ul. Marszałkowskiej. Panna ma dziecię w brzuszku, a hrabina, czyli pani domu, nie chce więcej widzieć uwodziciela. Ale najlepsze w tym, że poprzednio myślano, iż rzeczywiście wydawało się, jakobym ja był uwodzicielem, ponieważ byłem dłużej niż miesiąc w Sannikach i zawsze z guwernantką wychodziłem do ogrodu na przechadzkę. Ale chodziłem na przechadzkę i nic więcej. Ona nie jest zachwycająca. Ja, niedołęga, nie miałem apetytu na szczęście dla mnie.”
Finał sprawy skończył się odesłaniem guwernantki do Gdańska, natomiast Chopin został ostatecznie ojcem chrzestnym dziecka. Luźnym nawiązaniem do tego wydarzenia jest rzeźba z brązu znajdująca się w parku niedaleko bramy głównej, która przedstawia kompozytora wraz z guwernantką, oczywiście przy fortepianie.

Więcej informacji o Sannikach i ich historii:
www.sanniki.pl
www.ecasanniki.pl

https://www.sadhubhavan.pl/wp-content/uploads/2015/05/sanniki1a.jpg 270 720 SadhuBhavan SadhuBhavan2015-05-09 01:25:492015-05-09 10:32:39Sanniki

Zaproszenie na wystawę fotografii

Zapraszamy na wystawę fotografii podróżniczej autorstwa Wojciecha Kocia, zauroczonego Indiami fotografa, podróżnika, menadżera i przedsiębiorcę. Wystawa fotografii zatytułowana “Twarze Indii” zorganizowana pod patronatem Piaseczyńskiego Domu Kultury przedstawia zaledwie mały wycinek dorobku autora. Imponujące portrety mieszkańców Indii, świętych mędrców, przedstawicieli różnych wyznań czy też pełne słodyczy zdjęcia hinduskich dzieci składają się na wyjątkową kolekcję, którą będzie można oglądać w restauracji Fryderyk w gmachu Piaseczyńskiego Domu Kultury w dniach od 10 kwietnia do 13 maja 2015 roku.

Otwarcie wystawy w dniu 10 kwietnia o godzinie 19.00 .

Jak mówi sam autor: ‘Każdy mój wyjazd do Indii, a było ich już 11, jest odkrywaniem Indii i ich mieszkańców na nowo. Indie możesz pokochać lub znienawidzić. Różnorodność kultur, wyznań, osobowości i charakterów, mnogość krajobrazów, przepych świątyń i budowli, nadają Indiom wymiar bajkowości. Mam nadzieję, że wybrane prace, prezentowane przez kilka tygodni we Fryderyku, przypadną do gustu nie tylko gościom odwiedzającym restaurację. Może ktoś z nich rozbudzi w sobie pragnienie odwiedzenia Indii.” Zapraszamy.

https://www.sadhubhavan.pl/wp-content/uploads/2015/01/wystawa_sb.jpg 270 720 SadhuBhavan SadhuBhavan2015-04-02 22:03:312015-04-02 22:21:09Zaproszenie na wystawę fotografii

Inscenizacja bitwy z okresu I Wojny Światowej

Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów

Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów

Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów
Inscenizacja I Wojny Światowej Bolimów

https://www.sadhubhavan.pl/wp-content/uploads/2013/09/inscenizacja2.jpg 681 1024 sarva sarva2015-01-15 20:21:232015-01-15 20:21:23Inscenizacja bitwy z okresu I Wojny Światowej

Muzeum Ludowe we wsi Sromów

Ule
Tańcząca para
Strażacy
Staw
Przy stole
Przed wejściem do muzeum
Przed chatą

Procesja
Procesja
Figura mężczyzny
Figura kobiety
Chrystus
Muzeum Ludowe Sromów
Kredens

Orszak
Pająk łowicki ozdoba wielkanocna
Pająk świąteczny
Państwo młodzi
Wozownia
Żołnierz

https://www.sadhubhavan.pl/wp-content/uploads/2013/09/Figura-kobiety.jpg 681 1024 sarva sarva2015-01-15 20:17:072015-01-15 20:17:07Muzeum Ludowe we wsi Sromów

Galeria Wspólne Prace Porządkowe

Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe

Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe

Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe
Prace porządkowe
Wspólny obiad
Wspólny obiad
Wspólny obiad

Wspólny obiad
Wspólny obiad
Wspólny obiad

https://www.sadhubhavan.pl/wp-content/uploads/2013/09/prace-porządkowe15.jpg 524 700 sarva sarva2015-01-15 20:06:022015-01-15 20:11:42Galeria Wspólne Prace Porządkowe

Ślemy ciepłe życzenia z Sadhu Bhavan

Drodzy Przyjaciele,

Święta to czas pokoju, miłości i ciepła rodzinnego, dzielmy się tym wszystkim co mamy najlepsze. Niech boska energia wypełnia Wasze domy i serca. Z Sadhu Bhavan ślemy Wam moc życzeń świątecznych, bądźmy bardziej serdeczni, współczujący i kochający dla siebie na wzajem i dla swoich bliskich. Zbliża się również koniec 2014 roku, nadchodzi nowy 2015. Robiąc podsumowania dotychczasowych dokonań podziękujmy Bogu, za możliwości jakie roztoczył przed nami i łaskę jaką nas obdarzył. Twórzmy plany na nowy rok, podnośmy poprzeczkę, mierzmy siły na zamiary. Odważnie i z nadzieją patrzmy w przyszłość pamiętając, że mamy na nią wpływ poprzez pobożne działania, naszą karmę możemy zmienić. Hari Om Tat Sat.

https://www.sadhubhavan.pl/wp-content/uploads/2014/12/kartka_swiateczna.jpg 270 720 SadhuBhavan SadhuBhavan2014-12-21 23:12:102014-12-21 23:17:54Ślemy ciepłe życzenia z Sadhu Bhavan

Łubno ma swój profil na Facebooku

Nasza wieś ma swój profil na Facebooku.
Wiadomość z ostatniej chwili: nasi nowi sąsiedzi założyli profil na Facebooku dla naszej wioski. Bardzo ciekawa inicjatywa, nowoczesność zawitała pod strzechy. Kilka słów od administratorki Dominiki: „Strona o Łubnie i dla Łubna. Dla mieszkańców i przyjaciół. Zasady miłej współpracy: Każdy z Łubna może się przedstawić, pisać czym się zajmuje, umieszczać informacje użyteczne dla innych. Staramy się nie spamować, linki umieszczamy z kilkoma zdaniami opisu, dzielimy się informacjami które przeczytamy, w miarę możliwości sprawdzamy źródła. Każdy z Łubna ma prawo wpływać na kształt tej na zasadzie współpracy w razie problemów odwołamy się do demokracji :) Każdy może pisać, kulturalnie, że mu coś nie pasuje co nie jest równoznaczne z wdrożeniem zmian… Teksty podstawowe zmieniamy po konsultacji na priv. Życzę stronie powodzenia! I puszczam w świat ten społeczny eksperyment!”  Popieramy i przekazujemy dalej. Zapraszamy do odwiedzin i zamieszczania wpisów na profilu: www.facebook.com/Lubno.k.Wiskitek

https://www.sadhubhavan.pl/wp-content/uploads/2014/11/lubno_profil2a.jpg 467 1247 SadhuBhavan SadhuBhavan2014-11-29 20:14:442014-11-29 20:44:59Łubno ma swój profil na Facebooku

Bolimów – działania wojenne z użyciem gazów bojowych I Woja Światowa

Ataki gazowe pod Bolimowem w czasie I Wojny Światowej rok 1915
Tragiczna, acz fascynująca historia ma swój początek w laboratoriach BASF -u i związana jest z osobą Fritza Habera, utalentowanego naukowca – chemika. Trujące środki chemiczne zostały użyte czterokrotnie w działaniach wojennych na froncie niemiecko – rosyjskim w okolicach Bolimowa. Fritz Haber na polecenie rządu Niemiec zorganizował grupę badawczą składającą się ze 150 naukowców i 1300 członków personelu technicznego. Pod jego nadzorem w styczniu 1915 roku rozpoczęto próby z chlorem użytym jako broń chemiczna. Zdecydowano się na chlor, gdyż był stosunkowo tani. Wyprodukowanie 1 kg chloru kosztowało w tamtych czasach 18 fenigów w porównaniu do ceny produkcji 1kg materiału wybuchowego, która w owym czasie wynosiła 2 marki i 40 fenigów. Fascynacja Habera bojowymi gazami graniczyła z obłędem. Małżonka Habera nie popierała jego zaangażowania, a prace nad bronią chemiczną określiła jako ”perwersję nauki i oznakę barbarzyństwa”. Ale naciski ze strony dowództwa armii robiły swoje.

Pierwszy atak z użyciem broni chemicznej miał miejsce 31 stycznia 1915 roku, 18 tysięcy pocisków wypełnionych bromkiem ksililu tzw. T -Stoff i po części dwuanizydyną, wsparło atak 9 Armii Niemieckiej na wschód od Bolimowa. Substancje te wywołują silne łzawienie i kichanie. Źródła rosyjskie nie odnotowują poważnych skutków tego ataku, zbyt niska temperatura i śnieg zneutralizowały atak. Tragedia miała dopiero nadejść wraz z użyciem chloru. Po raz pierwszy chloru do ataku na pozycje aliantów użyto 22 kwietnia 1915 roku pod Ypres we Francji. W wyniku którego śmierć poniosło ponad 5000 żołnierzy alianckich, a blisko 15000 uległo zatruciu. Clara żona Habera, wstrząśnięta tragedią pod Ypres, oświadczyła mężowi, że jeśli ponownie wyjedzie na front i będzie kontynuował swe prace, ona popełni samobójstwo. Fritz Haber zlekceważył groźby wrażliwej żony. W nocy z 1 na 2 maja 1915 roku, poprzedzającej wyjazd męża na front wschodni Clara Haber, strzałem w serce z rewolweru służbowego męża, odbiera sobie życie.
Machina barbarzyńskich działań wojennych z użyciem broni chemicznej, łamiąca postanowienia deklaracji z Konwencji Haskiej z 1899 roku o zakazie stosowania gazów trujących, rusza 31 maja 1915 roku. Kolejne dwa ataki następują 12 czerwca i 6 lipca 1915 roku. W sumie zginęło kilkanaście tysięcy żołnierzy rosyjskich, wielu zostało rannych. Straty odnotowała również strona niemiecka, kiedy to po ostatnim ataku w nocy z 6 na 7 lipca 1915 roku, gaz pchany zmiennym wiatrem cofnął się z powrotem na pozycje niemieckie, siejąc panikę, strach i śmierć. Po atakach gazowych powstały ogromne zbiorowe groby w Wiskitkach, Miedniewicach i Guzowie. Tak wspominają to cywile zatrudnieni do grzebania poległych: „Jak składaliśmy ich do grobów, to wszystko było w rozkładzie. Myśmy podostawali takie prymki do ssania i papierosy do palenia z takim kadzidłem. (…) Rów wykopali jak stąd do stodoły. Pop ruski święcił, odmawiał (…) Jedna warstwę walili głowami, drugą nogami, to takich warstw było chyba ze cztery; co nawalili, oproszkowali, skarbolowali, wywapnowali, to znów następnych kładli”.
A tak wspomina te tragiczne wydarzenia oficer niemieckiego wywiadu Maks Wild, którego zadaniem była ochrona Fritza Habera na linii frontu pod Bolimowem: „Po zajęciu wygodnej pozycji do obserwacji ataku zapytałem profesora, czy nie uważa, że atakowanie ludzi w ten sposób jest głęboko niehumanitarne? Na to profesor odpowiedział mi w poważnym, ale lekko pobłażliwym dla mnie tonie: Ma pan rację ze swego punktu widzenia. Ale w tej wojnie, którą toczy cały świat, skrupuły moralne nie liczą się. My nie możemy postępować inaczej, jeśli chcemy uratować naszych ludzi”.
Wypuszczenie gazu poprzedziło przygotowanie artyleryjskie. Następnie żołnierze rosyjscy po raz kolejny usłyszeli charakterystyczny syk wydobywającego się z butli gazu. Po przejściu chmury gazowej, na milczące pozycje rosyjskie ruszyła piechota niemiecka. Za żołnierzami podążył strzeżony przez Wilda prof. Haber.
„…To co zobaczyłem idąc – napisał Wild – to była suma grozy, która urągała ludzkiej fantazji. Ludzie zmagający się w śmiertelnej walce wlekli się na czworaka i jak w obłąkaniu rwali na ciele odzież. Jeden leżał wczepiwszy palce w ziemię, drugi obok z szeroko rozwartymi źrenicami. W oczach jego tkwiło przerażenie. Świszczące, zatrute oddechy mówiły o niezmiernej męce konających. (…) W dalszej drodze widzieliśmy grozę śmierci gazowej w jeszcze straszliwszej postaci. Nigdzie tchnienia życia. Martwi oficerowie, martwi żołnierze leżeli skuleni jeden obok drugiego. W twarzach ich zastygła męka cierpienia. Śmierć zaskoczyła jednych czuwających, innych we śnie”.
Widok ten wywarł wstrząsające wrażenie na niemieckich żołnierzach, skłaniając ich do niesienia Rosjanom pomocy. Zbierali zatrutych z pola walki i odnosili na tyły.
„To nie było natarcie – wspomina Wild – ale współczucie i pomoc dla haniebnie potraktowanego przeciwnika, dla umęczonego człowieka. Te akty litości były jedyną rzeczą, która im w tym dniu nie pozwoliła zwątpić w ludzkość”.
Liczne masowe groby i pojedyncze mogiły bezimiennych ofiar tamtych tragicznych wydarzeń są śladem i przestrogą dla nas przedstawicieli rodzaju ludzkiego, aby w przyszłości nie dopuścić do takiego upadku wartości. Rozrzucone wokół Bolimowa są milczącymi świadkami historii, smutnym i tragicznym przejawem skutków rozwoju myśli ludzkiej. W roku 1918 jak na ironię profesor Fritz Haber otrzymał Nagrodę Nobla od Szwedzkiej Królewskiej Akademii w dziedzinie chemii za syntezę amoniaku z azotu i wodoru. Był też współtwórcą Cyklonu B, początkowo używanego jako środek do dezynfekcji, później wykorzystany przez Niemców w komorach gazowych.

Więcej informacji na temat Bolimowa – Kliknij tu.

https://www.sadhubhavan.pl/wp-content/uploads/2014/11/bolimow_1914-15_1a.jpg 556 1485 SadhuBhavan SadhuBhavan2014-11-25 22:55:492014-11-28 22:17:41Bolimów – działania wojenne z użyciem gazów bojowych I Woja Światowa

Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska

Projekt budowy linii kolejowej z Warszawy do granicy z zaborem austriackim powstał już w 1835 roku. Ponieważ ze stacji Granica w miejscowości Maczki (obecnie dzielnica Sosnowca), leżącej nad granicą zaborów, projektowany szlak miał się łączyć z linią kolejową przez Kraków do Wiednia, projektowana linia otrzymała nazwę: Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska. Trasę przeprowadzono według projektu inż. Stanisława Wysockiego, który na polecenie hrabiego Henryka Łubieńskiego inicjatora budowy kolei,  wyjechał za granicę, aby uczyć się i zbierać informacje na temat kolei żelaznych.

Henryk Łubieński

W 1839 roku utworzono Towarzystwo Akcyjne Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej, a rok później rozpoczęto roboty na odcinku z Warszawy do Skierniewic. Początkowo rozważano wybór trakcji parowej lub powozów ciągniętych po szynach przez konie, albo trakcji mieszanej, lecz ostatecznie w 1841 roku zdecydowano się na nowoczesną trakcję parową. Brak funduszy spowodował wstrzymanie robót w listopadzie 1841, a Towarzystwo następnie zbankrutowało w maju 1842 roku. Mimo to 4 lipca 1843 roku rząd Królestwa powołał Zarząd Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej i podjął w 1844 roku prace finansowane przez Bank Pożyczkowy Cesarstwa Rosyjskiego. W listopadzie tego roku ukończono pierwszy odcinek linii z Warszawy do Pruszkowa. 28 listopada 1844 roku przejechał nim pierwszy pociąg wiozący namiestnika Królestwa i zaproszonych gości. Podróż trwała 26 minut, a powrotna 20 minut.

Dworzec kolejowy w Radziwiłłowie

.

14 czerwca 1845 roku ukończono odcinek do Grodziska Mazowieckiego i wówczas otwarto kolej do użytku. 15 października 1845 roku tory doprowadzono do Skierniewic i Łowicza, 1 grudnia 1846 – do Częstochowy, 1 kwietnia 1848 do granicy w Maczkach (dziś dzielnica Sosnowca). Cała linia miała długość 327,6 km i posiadała 27 stacji, a więc była to najdłuższa jednorazowo budowana linia w Europie. Była to też pierwsza linia kolejowa na ziemiach Królestwa Polskiego, a zarazem druga linia kolejowa w całym Imperium Rosyjskim (w skład którego wchodziły ziemie zaboru rosyjskiego) po zbudowanym wcześniej krótkim odcinku kolei carskosielskiej (27 km). Jako wyjątek wśród kolei na obszarze Cesarstwa Rosyjskiego miała ona szerokość toru 1435 mm (przyjętą za standard w większości państw Europy i na współczesnych kolejach polskich) zamiast przyjętej od 1843 w Rosji szerokości 1524 mm. W pierwszym roku funkcjonowania kolei (w 1845) przewieziono 143 600 pasażerów i 143 300 cetnarów towarów. Tabor kolejowy wówczas składał się z 8 lokomotyw parowych (opalanych drewnem), 58 wagonów osobowych i 62 towarowych. W roku 1848 liczba lokomotyw sięgnęła już 35, wagonów osobowych 87 a towarowych 312.

Trasa kolei

W latach 1859 i 1862 otwarto połączenia do granicy pruskiej: z Ząbkowic do stacji Sosnowiec i z Łowicza do Aleksandrowa Kujawskiego, łączące odpowiednio z Katowicami i Toruniem w zaborze pruskim. W roku 1866 wybudowano połączenie pomiędzy Koluszkami a Łodzią (dziś Łódź Fabryczna).
Wraz z postępem techniki kolej poddawana była stałej modernizacji. Umacniano nawierzchnię torów, podkłady sosnowe wymieniano na dębowe, szyny żelazne na stalowe, w celu eksploatowania cięższych pociągów. Od 1859 roku parowozy opalano węglem. W latach od 1860 do 1880 etapami ułożono drugi tor od Warszawy do Ząbkowic. W 1890 roku liczba lokomotyw sięgnęła 287, wagonów osobowych 432, a towarowych 8718; liczba przewiezionych pasażerów sięgnęła 2,5 miliona, a ładunków 2,7 miliona ton. W 1913 przewieziono 13,3 miliona pasażerów, a liczba lokomotyw sięgnęła 469, wagonów osobowych 576 i towarowych 15 778. Kolei warszawsko-wiedeńska była najbardziej dochodową spośród linii kolejowych w Imperium Rosyjskim. Jej znaczenie ekonomiczne polegało m.in. na umożliwieniu eksportu węgla kamiennego z Zagłębia Dąbrowskiego do Prus i dostaw wyrobów łódzkiego przemysłu tekstylnego na rynek rosyjski.

Pracownicy kolei początek XX wieku

.

Łącznie z budową kolei w Warszawie w listopadzie 1845 zbudowano okazały gmach Dworca Wiedeńskiego projektu architekta Henryka Marconiego. Dworzec nie zachował się do dzisiejszych czasów; w jego miejscu znajduje się obecnie stacja metra „Centrum”. W Warszawie umiejscowiono też Warsztaty Główne kolei zatrudniające 980 pracowników i będące największym zakładem fabrycznym w Warszawie. 1 października 1875 roku otwarto także w Warszawie Szkołę Techniczną Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej.
Do 1857 roku eksploatacja kolei była w rękach skarbu rosyjskiego. W latach 1857-1864 kolej była dzierżawiona przez spółkę niemiecką, poza tym okresem pozostawała w polskich rękach. W 1912 roku Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska została upaństwowiona przez rząd rosyjski. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę została włączona do systemu kolei polskich.

Parowóz kolei warszawsko-wiedeńskiej

W 2013 zburzono ostatni relikt kompleksu budynków Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej w Warszawie – parterowy budynek przy ulicy Chmielnej 73.  Aktualnie trwa gruntowny remont na odcinku Skierniewice Warszawa, wszystkie przystanki są remontowane, dokonano wymiany torów, stawiane są ekrany dzwiękochłonne oraz co najważniejsze wyremontowano wszystkie przejazdy kolejowe a na tych najważniejszych zamontowano szlabany.

Bardzo interesujący artykuł na temat budowy kolei:

https://prokapitalizm.pl

https://www.sadhubhavan.pl/wp-content/uploads/2014/11/rozklad_jazdy_loej_warszawsko_wiedenska_1.jpg 270 720 SadhuBhavan SadhuBhavan2014-11-09 20:47:502025-01-28 16:16:44Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska
Strona 2 z 512345
Search Search

Najnowsze wiadomości

  • Aquapark niedaleko Mszczonowa30 stycznia 2017 - 23:32
  • Dr. Kenneth R. Valpey – absolwent Oxfordu naszym gościem18 września 2016 - 11:16
  • Pałac w Guzowie wchodzi w XXI wiek18 września 2016 - 11:00
  • Nasze trasy rowerowe14 lipca 2016 - 21:47
  • Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego im. Stefana Woydy – Rozpal wyobraźnię!19 stycznia 2016 - 12:41

Kontakt:

Sadhu Bhavan
ŁUBNO
ul. Spokojna 13
96-315 Wiskitki

e-mail: ---

Jak do nas trafić?

Jak do nas trafić

Polecamy

Stajnia Łubianka

Polecamy

Indie w Twoim domu
© Copyright - Sadhu Bhavan - Enfold WordPress Theme by Kriesi
  • f
Scroll to top Scroll to top Scroll to top